Rodzice na placu zabaw – którym typem jesteś?

Obserwacja dzieci na placach zabaw to z pewnością ciekawe zajęcie pokazujące wielość podejść do zabawy i wzajemnych interakcji. Ale jeszcze bardziej intrygującym zjawiskiem socjologicznym są rodzice, którzy swym pociechom towarzyszą. Przyglądając się ich zachowaniom, można dojść do naprawdę ciekawych odkryć. Dziś przedstawiamy 8 typów rodziców, których najczęściej można spotkać na placu zabaw. A ty którym typem jesteś?

3458528092_cf757ac748_b

Satelita

To rodzic, który krąży wokół swego dziecka non stop, nie spuszczając go z oka nawet na sekundę. Biega za nim od huśtawki do huśtawki, asekuruje i nie pozwala, aby stała mu się jakakolwiek krzywda. Wyręcza też dziecko w pertraktacjach z rówieśnikami o łopatkę i wiaderko, a do tego decyduje, z kim jest się bezpiecznie bawić, a z kim nie. Przy takim rodzicu dziecku z pewnością nic się nie stanie. Pytanie tylko, na ile ciągłe pilnowanie jest rozwijające dla samego malucha?

Duże dziecko

To typ rodzica, który na placu zabaw bawi się często lepiej niż sama pociecha. Z zaangażowaniem piecze babki z piasku, buduje zamek czy huśta się na huśtawce. Wszystko fajnie, do czasu, kiedy nie utknie w zjeżdżalni tunelowej, zapominając, że nie ma już 3 lat i metra wzrostu.

Obserwator

Najczęściej jest to rodzic, który przychodzi na plac zabaw od niedawna i nie ma pomysłu, co ze sobą zrobić. Czuje się skrępowany, dlatego najczęściej siada na najbardziej oddalonej od reszty ławce, z której bezpiecznie obserwuje swoje dziecko, jednocześnie chowając się za książką lub gazetą.

Gaduła

Ten rodzic przyszedł na plac zabaw, aby się wygadać. W czasie, kiedy jego latorośl szaleje na zjeżdżalniach i karuzelach, on zagaduje wszystkich innych rodziców i prowadzi burzliwy monolog. Nie można tego nazwać rozmową, bo ilość słów wydobywająca się z jego ust oraz prędkość zmieniania tematów przytłoczy każdego. Najbardziej wytrwałym pozostanie tylko posłuszne potakiwanie.

Strażnik

Jedynym celem, który przyświeca strażnikowi jest uchronienie swego dziecka przed zagrożeniem, które czyha na malca na każdym kroku, czy to ze strony urządzeń na placu zabaw czy pozostałych rówieśników. Strażnik ustala reguły zabawy, ciągle poucza i strofuje nie tylko swoje dziecko, ale też pozostałych.

Uzależniony od smartfona

To rodzic, który przyszedł nadrobić na placu zabaw zaległości na Facebooku, odpisać na smsy i wykonać kilka rozmów telefonicznych. Cały czas wisi na telefonie, nie angażując się zupełnie w to, co robi jego pociecha. Jej wołania zbywa machaniem ręką, a często nawet ich nie słyszy.

Przewodnik stada

Trudno go przeoczyć, gdyż przychodzi na plac zabaw z całą gromadką dzieciaków. Jest zawsze najlepiej wyposażony i przygotowany na każdą ewentualność. To od niego pożyczymy krem z filtrem, plaster na ewentualne skaleczenie czy zostaniemy poczęstowani wszelkiego rodzaju przekąskami. Przewodnik stada ma 100%-wo podzielną uwagę między wszystkie dzieci i nic nie jest w stanie mu umknąć.

Animator czasu wolnego

Uwielbiany nie tylko przez dzieci, ale także przez rodziców. Organizuje zabawę nie tylko swoim latoroślom, ale również pozostałym maluchom. Ma w zanadrzu setki pomysłów na zabawy w grupie. Dzięki niemu dzieci się integrują, a na placu zabaw panuje względny porządek, pozostali rodzice mogą więc oddać się pogawędkom lub czytaniu książek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*