„Konik, z drzewa koń na biegunach”

Konia na biegunach nikomu nie trzeba przedstawiać, choć współcześnie coraz rzadziej można go spotkać w dziecięcych pokojach. Częściej najmłodsi mają okazję z niego korzystać na placach zabaw, w nieco unowocześnionej formie, ale bujaki sprężynowe nie zawsze imitują konie. Do wyboru jest wiele innych zwierzątek.

KonikTradycyjne koniki na biegunach wciąż są produkowane w Polsce, nierzadko przez twórców ludowych. Wiele z nich wykonywanych jest rękodzielniczymi metodami, a głównym krajowym ośrodkiem rzemiosła zabawek z drewna jest Żywiecczyzna. Pierwsze takie zabawki wytwarzano z surowców naturalnych takich jak drewno, metal i skóra. Wraz z rozwojem techniki, zaczęto produkować je masowo z tworzyw sztucznych. Mimo to koń na biegunach niewątpliwie zasługuje na miano zabawki kultowej, ponieważ wciąż dostarcza najmłodszym mnóstwo frajdy, a dorośli patrzą na nią z wielkim sentymentem.

Skąd taka fascynacja akurat tym zwierzęciem? Konie już setki lat przed naszą erą pełniły ważną rolę w kulturze, symbolice i codziennym życiu człowieka. Udomowione zwierzę stanowiło ogromne wsparcie dla rolników, żołnierzy, tragarzy czy podróżników. Niekiedy pełniły też funkcje magiczne. XIV-wieczna arystokracja zamieszkująca tereny europejskie zaczęła zajmować się hodowlą koni, a kiedy stało się to formą rozrywki dla elitarnego grona, dzieci zapragnęły mieć te zwierzęta we własnych pokojach. Zanim pojawiły się w nich konie na biegunach, najmłodsi mieli do dyspozycji kołyski i mniejsze koniki-zabawki na kołach. Wraz z początkiem XIX wieku konie na biegunach jednoznacznie kojarzone są z zabawą, choć wcześniej wykonywane modele były bogato zdobione ornamentami i bardziej przypominały konie dedykowane rycerzom. Ich produkcja masowa ruszyła pod koniec XIX w.

Obecnie największy na świecie koń na biegunach liczy 2,317 m wysokości i waży 544,3 kg. Wykonano go w roku 2000. Znajduje się w Kalifornii i mogą bujać się na nim jednocześnie 4 dorosłe osoby. Okaz ten w 2006 roku trafił do księgi rekordów Guinessa.

Pozdrawiamy, Freekids.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*