„Bądź grzeczny”, czyli jaki? Cz. 2

Dzieci w każdym wieku lubią coś zbroić i z tym trzeba się liczyć. To zupełnie normalne, ponieważ dopiero się uczą, jak powinny postępować, co jest właściwe a co złe. Kluczową rolę na tym etapie pełnią rodzice, dziadkowie, opiekunki czy nauczyciele. Ważne jednak, by dziecko uczyło się jakie postępowanie jest złe a nie, że to dziecko jest złe.

girl-714212_1280Dla dorosłego oczywistym jest, co znaczy „być grzecznym”, jednak dla najmłodszych to czarna magia. Dzieci potrzebują instrukcji właściwie na każdym kroku. Wskazówki muszą być jednak proste, czytelne i dość krótkie. To jest w porządku, a to jest złe. Z pewnością wielu rodzicom wyda się to oczywiste i wręcz banalne, jednak wielu opiekunów na porządku dziennym popełnia podstawowy błąd, o którym wspominaliśmy przy okazji poprzedniego artykułu. Zamiast prosić dziecko, by było grzeczne doprecyzuj, co masz na myśli i podkreślaj sytuacje, w których zachowało się poprawnie (byle nie słowami „cieszę się, że byłeś grzeczny”). Najlepszym rozwiązaniem są komunikaty typu:

– „Gdy będziesz się bawić na placu zabaw, uważaj, żeby się nie przewrócić.”
– „Idziemy do sklepu, więc proszę cię, żebyś się ode mnie nie oddalał.”
– „Proszę, żebyś po sobie posprzątała, jak skończysz się bawić.”
– „Prosiłam, abyś umyła ręce przed obiadem. Dlaczego tego nie zrobiłaś?”

Tego typu zwroty są o wiele bardziej czytelne i zrozumiałe dla najmłodszych. Dla nas, dorosłych, to jedynie kwestia przyzwyczajenia i zmiany formy komunikatu. Dzięki tej niewielkiej różnicy, o wiele łatwiej będzie Ci egzekwować dobre zachowanie u swoich dzieci, a im – łatwiej dostosować się do Twoich poleceń.

Pozdrawiamy, Freekids.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*